Otóż Bóg, w swojej nieskończonej miłości, nie tylko patrzy z wysoka, ale schodzi do nas, aby nas chwycić, podnieść i wydobyć z głębin rozpaczy. Nie tylko słyszy nasze wołania, ale również działa, kiedy Go wzywamy. Pamiętajmy tylko, że nie jest on Dżinem z butelki, który magicznie spełnia nasze życzenia. On najlepiej wie co i kiedy jest nam potrzebne, a jedyne co my musimy zrobić, to zaufać Mu.
Nawet wobec największego nieprzyjaciela, którymi moga być nasze lęki, uzależnienia czy poczucie odrzucenia, Bóg jest potężniejszy. Jego moc przekracza nasze ludzkie pojęcie siły. Warto więc z ufnością oddać się w Jego ręce, by pozwolić Mu działać w naszym życiu. Dla Boga nie ma sytuacji bez wyjścia.
A więc, gdy będziesz czuć, że toniesz, pamiętaj, że masz obok siebie Stwórcę, który chce być twoim ratownikiem. Nigdy nie jesteś sam, twoje walki są Jego walkami, a Jego miłość jest jak kotwica, która trzyma twoje życie pewnie, nawet przy najbardziej wzburzonych falach.



