Kiedy Jezus mówił, by dążyć do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi, wskazywał na to, co w życiu jest naprawdę ważne. Możemy codziennie biegać za sukcesem, pieniędzmi, uznaniem — lecz czy to znaczy, że jesteśmy bliżej Boga, a przez to szczęśliwsi?
Wyobraź sobie, że życie jest jak wysoka góra — ziemskie sprawy to drobiazgi u jej podnóża, zaś wartości, które Jezus nam wskazuje, są jak szczyt pełen słońca. Możemy wybierać, gdzie skupimy nasz wzrok i nasze kroki. Gdy nasze myśli będą koncentrować się na miłości, która jest z Boga, na relacjach z bliskimi, na zaufaniu i nadziei w Panu, ziemskie troski zaczną tracić swoją moc nad nami.
Może dziś jest ten dzień, w którym warto zaufać bardziej Bogu, niż własnym możliwościom. Spójrz w górę, módl się, zamiast zamartwiać się o jutro. Postaw na to, co duchowe i wieczne, a odkryjesz w sobie pokój, którego do tej pory może Ci brakowało.



