Pan Bóg daje nam codziennie nowe szanse. Każdy poranek to nowy początek, nowa możliwość zbliżenia się do Niego. Ale my często odkładamy to na później, prawda? Mówimy: „Zacznę się modlić, gdy będę miał więcej czasu”, „Pójdę do spowiedzi w przyszłym tygodniu”, „Zacznę lepiej się odżywiać, gdy skończę ten projekt”. A tymczasem życie płynie, a my tracimy te cenne momenty łaski.
Bóg nie chce, żebyśmy żyli w ciągłym „jutro”. On pragnie naszego „dzisiaj”. Chce, żebyśmy już teraz otworzyli przed Nim nasze serca, ze wszystkimi naszymi słabościami i niedoskonałościami. Nie musisz być idealny, żeby zwrócić się do Boga. On kocha Cię takiego, jakim jesteś.
Pomyśl, co możesz zrobić już dziś, aby zbliżyć się do Pana? Może to będzie krótka modlitwa, może odmówienie sobie niezdrowej przekąski, a może decyzja o porzuceniu jakiegoś złego nawyku? Nie czekaj na idealny moment – on może nigdy nie nadejść. Twój moment jest teraz. Bóg czeka na Ciebie z otwartymi ramionami, gotowy, by Cię przyjąć i przemienić Twoje życie. Nie odkładaj tego na jutro!



